Dla administratorów w firmach i instytucjach prawdziwy wymiar świąt to zwiększony ruch w sieci, infekcje szkodliwym oprogramowaniem, „padające” serwery, brak wolnej przestrzeni dyskowej na backup czy nocne dyżury.

Jak wynika z wyliczeń Radicati Group Inc. tylko w 2010 roku wysłano na świecie 107 trylionów e-maili, a posiadaczy kont poczty elektronicznej było 1,88 miliarda. Z informacji jakie uzyskujemy podczas spotkań z klientami wynika, iż w okresie przedświątecznym sieci komputerowe przeżywają coś w rodzaju informatycznego Armagedonu – mówi Zbigniew Engiel z laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery.

Świąteczne maile jak wewnętrzny atak DoS

Przedświąteczny zalew e-kartek, filmików, linków do „tańczących reniferów” negatywnie odbija się na przepustowości sieci komputerowej, a w skrajnym przypadku może doprowadzić do przeciążenia serwerów lub kompletnego zapchania pasma. Wystarczy, że w firmowej sieci pojawi się świąteczny hit, który wszyscy muszą zobaczyć i w większych organizacjach pracownicy mogą doprowadzić do zjawiska przypominającego atak DoS.

Doradzałabym wykorzystanie funkcjonalności rozwiązań UTM żeby przeciwdziałać tego typu sytuacjom – mówi Elżbieta Kasprzyk, channel manager gateProtect – urządzenia te posiadają usługę tzw. traffic shaping czyli kształtowania ruchu. Administrator może ustalić szerokość pasma dla każdego rodzaju obiektów i w ten sposób ratować sieć przed zatorem.

Spam, wirusy, trojany

Przedświąteczną gorączkę zakupową wykorzystują też spamerzy, którzy podsyłają internautom rewelacyjne cenowo oferty zakupu prezentów. Większość z nich to podróbki produktów oryginalnych, a część jest jedynie przykrywką dla prób infekcji szkodliwym oprogramowaniem.

W okresie świątecznym bez filtru antyspamowego nie obejdzie się żadna firma – uważa Elżbieta Kasprzyk z gateProtect. Jak szacują eksperci ilość spamu zawierającego szkodliwe oprogramowanie to około 5%.

Informatyczny stan wyjątkowy

Aktywniejsza działalność użytkowników oraz nasilenie działań cyberoszustów i cyberprzerstępców wprowadza stan wyjątkowy w działach bezpieczeństwa IT. W większości dużych instytucji świąteczną praktyką stało się powoływanie nocnych zespołów „helpowych”, które w czasie wolnym dla innych pracowników starają się przywrócić sieć do stanu, który umożliwi podjęcie normalnej pracy dnia następnego. W średnich firmach częściej niż zwykle zdarzają się awarie i konieczność zostania po godzinach.

Doceń informatyka na Święta

Brak zrozumienia specyfiki pracy działów IT i skali problemów technicznych wynikających ze świątecznej gorączki powoduje często napięcia i konflikty na linii informatyk – użytkownik. Dlatego też apelujemy do osób pracujących z komputerem żeby w tym okresie podeszli z większym zrozumieniem do utrudnień związanych z siecią i Internetem – mówi Zbigniew Engiel z Mediarecovery – A papierowa kartka świąteczna dla działu IT z pewnością będzie dobrym sposobem docenienia ich wysiłków w tym gorącym informatycznie okresie – dodaje.